Traderslibrary, czyli smuteczek

Szczerze powiedziawszy nikt nas nie poinformował, więc może fakt ten jest już powszechnie znany, a może nikogo owe wydarzenie tak naprawdę nie obchodzi.

W każdym razie najlepsza według nas strona “księgarska” dotycząca tradingu właśnie zakończyła swój żywot. Owszem mamy przekierowanie i musimy zgłębić nowe zasady tam panujące, ale jedno jest pewne- oldschool jest już za nami, za nami także wiele wspomnień budowanych na zamówieniach, których historia sięga roku 1999.

Owszem trochę i nas traderslibrary.com zaczęła ostatnio denerwować zbyt dużym naciskiem na kursy video, podcasty i inne wymysły zamiast porządnych pozycji książkowych, no ale w te stronę idzie cały świat.

Sam układ strony, nawigacja i co najważniejsze przyzwyczajenie prowadziło do tego, iż jak coś kupowaliśmy, a kupowaliśmy sporo, to właśnie tam.

Szkoda naprawdę, iż nie udało się utrzymać owej traderskiej domeny… być może coś się kończy, coś zaczyna, dla nas jednak zdecydowanie kończy.

Przewiń do góry