Kartka z historii tradingu “styczniowe spotkanie 1985r”

Odcinek 1 “styczniowe spotkanie”

Niedzielny styczniowy poranek roku 1985 wreszcie przyniósł trochę słońca. Wstawałem wyspany po udanym przyjęciu, które organizowała jedna z galerii sztuki nowoczesnej. Obecność w dzielnicy Ginza to było dosyć osobliwe przeżycie, wszak jeszcze dwa lata temu nie było tutaj tak ekskluzywnych butików, sklepów z biżuterią czy też domów handlowych. Moja obecność z jednym z tutejszych teatrów  w październiku 1984 roku także sprawiała wrażenia obecności w trochę innym świecie a to przecież tylko trzy miesiące różnicy
Wszystkie to spostrzeżenia miały bardzo ważny element wspólny. Nasza ekspozycja portfelowa na walory związane z rynkiem nieruchomości oraz budownictwa była już stosunkowo wysoka, ale te 20% zmogło przecież zgodnie z wewnętrznym statutem zostać podwojone. Dynamika ruchu na rynku nieruchomościowym oraz budowlanym to był główny punkt naszych inwestorskich spotkań, zwłaszcza po ostatnich danych dotyczących metropolii tokijskiej.
Wychodząc na poranny spacer zabrałem ze sobą ostatnie wydanie Yomiuri, gazety, który towarzyszy mi tutaj od lat. Z perspektywy czasu było to dosyć ważne wydanie, wszak dosyć dużą część owego wydania zajął wywiad z prezesem Japan Airlines. Mieliśmy w portfelu minimalną ilość walorów spółek lotniczych i także był to nasz nowy cel ataku, chociaż w tym wypadku skala zaangażowania nie miała przekroczyć 5%. Wspominam o tej gazecie z tego powodu, iż dostarczyła nam ona z pespektywy czasu dosyć dużych negatywnych emocji, tych stricte rynkowych jak i czysto ludzkich. Jeszcze w tym roku przeżyjemy bowiem jedną z głośniejszych katastrof lotniczych
Wieczorne spotkanie inwestorskie zaplanowaliśmy w naszej stałej siedzibie na godzinę 17. Do tego czasu miałem jeszcze wyrysować linie Kagi na kilku wykresach interesujących nas spółek. Oprócz linii lotniczych, które miały skromną reprezentację, główny nacisk kładliśmy właśnie na rynek nieruchomości
Punktualnie rozpoczęta dyskusja w pierwszej fazie znów skupiła się na mistycyzmie parzenia herbaty. Przez te kilka lat dalej nie opanowałem owej techniki, pozwalając wykazać się swoim kolegom. Musicie wiedzieć, iż czasami proces tworzenia tego napoju trwał dużej niż nasza dyskusja o sytuacji rynkowej i naprawdę nie oznacza to, iż do planowania inwestycji podchodziliśmy z jakąś dozą nonszalancji
Styczniowa sytuacja indeksu NIKKEI prezentowała się z punktu widzenia akcyjnego dosyć optymistycznie. Indeks znajdujdował się w agresywniejszym ruchu wzrostowym, systematycznie zdobywając nowe maksima. Trochę inaczej prezentuje się sytuacja walutowa, gdzie gros naszych obaw dotyczył obrony ostatniego dołka. Z perspektywy czasu wiemy, iż to był właśnie idealny moment na zajęcie tutaj silniejszej pozycji, ale wtedy pamiętałem, iż moja analiza zdecydowanie opierała się na innym technicznym spojrzeniu
Dobrze, iż moi koledzy podchodzili do owego trendu w sposób bardziej pesymistyczny. Nasze wspólne wnioski kończyły się mniej więcej na zerowym zaangażowaniu w rynek walutowy, co później miało przerodzić się w naprawdę interesujący handel, wsparty i analizą wykresów i sytuacją makroekonomiczną. Rok 1985 punktów to przecież rok jena.
Wracając jednak do spotkania w galerii sztuki nowoczesnej. Sytuacja portfelowa była u nas stosunkowo prosta. 20% zaangażowanie w sektor nieruchomości oraz budownictwa doprowadziło nasz portfel inwestycyjny w rejon maksimów historycznych. Rentowność spółek w tamtym okresie czasowym wahała się od 15 do 35%. Nie chcieliśmy zamykać żadnych z tych pozycji widząc narastającą walę zainteresowania powierzchnią handlową w głównych dzielnicach Tokio. To samo zresztą działo się także na rynku mieszkaniowym. Styczeń 1985 roku to mógł być już okres małej bańki spekulacyjnej. Oczywiście tak wydawało nam się wtedy, a jak wiemy, owe postrzeganie sytuacji pozostawało dalekie od późniejszych wydarzeń.
Spotkanie dotyczyło jednak działań przeciwstawnych- można stwierdzić „na szczęście przeciwstawnych”. Kilka walorów sektora budowlanego dopiero wychodziło na ciekawe układy Kagi w rejonie grudnia-stycznia. Wybraliśmy trzy nowe spółki i bazując na prawdopodobieństwie budowy silniejszego trendu spadkowego każdej z nich przydzieliliśmy wagi portfelowe. Zdecydowaliśmy także o zwiększeniu udziału w sektorze lotniczym, chociaż tutaj wzrost ten był symboliczny.
Udział aktywów gotówkowych po styczniu 1985 roku spadł do wartości w rejonie 20%. Największa ekspozycja dotyczyła 9 lub 10 spółek z sektora budowlano-nieruchomościowego, pozostałe sektory pozostawały w rejonie 5% w tym wspominany lotniczy, który do tej pory miał marginalne znaczenie.
Dyskusja standardowo zajęła nam 4 godziny czasu, tym razem tematów, jak na taką jednostkę czasu, było naprawdę dużo. Pomijając sytuację na rynku walutowym zgoda naszego zespołu dotycząca rynku nieruchomości była jednoznaczna, co nakazywało mi zachować szczególną czujność. Okazało się jednak, iż najbliższe miesiące były w tym względzie wyjątkowo atrakcyjne…..
Kolejny odcinek zapisków – “utrzymywanie pozycji, dyskusje o owocach oraz przygotowanie do walutowego rajdu”

Tymczasem do północy wciąż zapraszamy do udziału w konkursie ATSProfit

NAJNOWSZE WYNIKI ATSPROFIT (31.08.21)
TOP6 GPW
wynik za 2021
PORTFEL SW GPW
wynik za 2021
FW20 WARSAW1
wynik za 2021
FW20 WARSAW2
wynik za 2021
CFD DAX
wynik za 2021
USD/JPY
wynik za 2021
TOP12 NASDAQ
wynik za 2021
TOP5 NYSE
wynik za 2021
Przewiń do góry